Shaun White Snowboarding [ENG] [PC-DVD]
Oryginalny Tytuł: Shaun White Snowboarding
Polski Tytuł: Shaun White Snowboarding
Producent: Ubisoft Studios
Wydawca: Ubisoft
Rok Wydania: 2008
Gatunek: zręcznościowe, snowboard
Ocena Gry Online: 8.1
Więcej o grze:
http://www.gry-online.pl/s016.asp?id=11663
Wymagania sprzętowe:
Core 2 Duo 2.2 GHz
2 GB RAM
karta grafiki 512 MB (GeForce 8800 lub lepsza)
8 GB HDD
Windows XP/Vista.
Opis:
Shaun White Snowboarding jest odpowiedzią na sporą popularność, jaką cieszą się snowboardowe serie SSX i Amped. W odróżnieniu jednak od nich, w produkcji firmy Ubisoft Entertainment postawiono przede wszystkim na realizm i jak najbliższe rzeczywistemu oddanie tego jednego z najpopularniejszych zimowych sportów.
W Shaun White Snowboading autorzy dają nam pełną dowolność w zwiedzaniu śnieżnych stoków. Możemy udać się dokądkolwiek chcemy i wypróbować taką trasę, jaka naszym zdaniem wydaje się najbardziej atrakcyjna. Co jednak najważniejsze, nie będziemy zupełnie osamotnieni. Gra za każdym razem próbuje połączyć się z Internetem, dzięki czemu widoczni na stoku zawodnicy to nie tylko kontrolowana przez program Sztuczna Inteligencja, ale głównie inni gracze. Ich ilość w jednym miejscu waha się od szesnastu do trzydziestu dwóch. To rozwiązanie usprawnia również rozgrywkę wieloosobową, która możliwa jest bez zbędnego wyszukiwania specjalnych serwerów. Wystarczy jedynie zgłosić chęć udziału w zmaganiach i nasza postać natychmiast wejdzie w tryb multiplayer.
Głównym atutem gry jest realistycznie oddana fizyka. Nasze wyniki zależą więc nie tylko od zręcznych palców, ale także od doboru odpowiedniego ekwipunku i przygotowania go do zjazdów. Na początku każda z postaci dysponuje jedynie najprostszym sprzętem. W miarę doskonalenia umiejętności i czynionych postępów otrzymujemy dostęp do coraz lepszych ubrań, gadżetów oraz desek.
W Shaun White Snowboarding dostępne są trzy lokacje, znajdujące się w różnych zakątkach naszego globu: Alaska, Park City i Japonia. Dynamizmu zmaganiom dodaje kilka różnych ustawień kamery – nie zabrakło nawet widoku z perspektywy pierwszej osoby.