[Gta 2]
Recenzja: Grand Theft Auto 2 to druga część kultowej serii gier, która swoją olbrzymią popularność zawdzięcza mało chwalebnemu podejściu do tematu zbrodni. W programach wyprodukowanych przez DMA Design (później Rockstar Games), możemy bowiem kraść samochody, mordować i rozjeżdżać przechodniów, czyli w największym skrócie - czynić zło, za które dodatkowo jesteśmy wynagradzani pieniędzmi.
Akcja Grand Theft Auto 2 (GTA2) rozgrywa się w hipotetycznym mieście, podzielonym na trzy duże dzielnice. W każdej z nich, do walki stają dwa lokalne gangi oraz jeden gigant - Zaibatsu, który swoje wpływy ma w całej metropolii. Autorzy wprowadzili czynnik respektu. Zabijając członków jednego gangu, zyskujemy przychylność innych, dzięki czemu możemy otrzymać lepiej płatne i bardziej wymagające zadania. Oczywiście należy wystrzegać się tych, którym zaleźliśmy za skórę - panowie z nerwów otwierają ogień do gracza, gdy tylko zobaczą go na horyzoncie.
Kolejnym zmartwieniem jest policja, często patrolująca ulice wyimaginowanego miasta. Kradzieże samochodów, stłuczki, zderzenia, zamachy bombowe, eksterminacja przechodniów - wszystko to może sprawić, że stróże prawa interesują się nami z wyjątkową zawziętością, rozpoczynając polowanie za pomocą radiowozów. Kiedy w trakcie ucieczki nabroimy jeszcze bardziej, mogą ruszyć za nami r...