[Przygodowe/Horror]
Downfall to klasyczny, oldschoolowy horror stworzony przez naszego rodaka Remigiusza Michalskiego, który... pracował nad grą w wolnym czasie na nocnej zmianie w szpitalu psychiatrycznym. I prawdopodobnie właśnie dzięki temu gra jest niezła. Naprawdę, naprawdę niezła.
Downfall to gra z pointą, więc prawdziwą funkcję poszczególnych elementów układanki poznamy dopiero w finale. Co do jednych nie będziemy mieć pewności do końca, znaczenia drugich domyślimy się wcześniej, a o inne będziemy się spierać, bo brak im jednoznacznego wyjaśnienia. Akcja przebiega na przenikających się wzajemnie planach wyobraźni, snu i wspomnień, a do tego na planie realnym zderzają się subiektywne wizje kilku postaci. A może tak mi się tylko zdaje?
Graczom nieprzywykłym do okrucieństwa, zabijania i widoku krwi mierzonej w hektolitrach nie będzie łatwo ani przyjemnie. Sama się do nich zaliczam, ale w tym przypadku od początku było dla mnie jasne, że okrucieństwo jest umowne, zabijanie symboliczne, a krew to metafora. Jest jeszcze niewybredne słownictwo, ale w psychodramie można uznać taki środek ekspresji za dopuszczalny, a poza tym… w języku obcym mniej razi.
Wymagania: Działający komputer+mysz+klawiatura.
Więcej wiadomości o tej grze nie znalazłem...